Konica FS-1 – pierwsza lustrzanka z wbudowanym silnikiem.
Konica FS-1 pracuje w trybie automatycznym z preselekcją czasu, co w latach 70. było czymś świeżym, ale dziś odbieram to raczej jako ciekawy kompromis niż ograniczenie. Aparat zmusza do zaufania światłomierzowi, ale jednocześnie pozostawia fotografowi pełną odpowiedzialność za moment i kadr. I to jest coś, co bardzo mi odpowiada – bo technika schodzi na drugi…