Uszczelnienie klapki aparatu analogowego kordonkiem.
Uszczelnienie tylnej klapki w aparacie analogowym za pomocą kordonka.
Stare aparaty analogowe mają swój niepowtarzalny charakter, ale mają też jedną wspólną przypadłość. Z biegiem lat fabryczne uszczelnienia tylnej klapki zaczynają się kruszyć, zamieniają się w lepką maź albo całkowicie znikają. Efekt jest prosty: światło dostaje się do wnętrza aparatu i powoduje niepożądane prześwietlenia filmu.
Nie zawsze trzeba jednak kupować gotowy zestaw uszczelek. Istnieje prosty, tani i zaskakująco skuteczny sposób, który od lat stosuje wielu miłośników fotografii analogowej. Wystarczy gruby bawełniany kordonek, czyli klasyczna włóczka bawełniana o zwartym splocie, koniecznie w kolorze „czarnym”

Dlaczego właśnie kordonek?
Bawełna dobrze dopasowuje się do rowka uszczelniającego, nie kruszy się jak stara pianka i jest łatwo dostępna. Odpowiednio dobrany kordonek potrafi stworzyć elastyczną barierę, która skutecznie ogranicza przedostawanie się światła przez szczelinę między korpusem a tylną klapką.
Czego potrzebujesz?
- gruby „czarny” bawełniany kordonek,
- pęsetę lub wykałaczkę,
- nożyczki,
- alkohol izopropylowy lub spirytus do oczyszczenia rowków po starych uszczelkach.
Jak wykonać uszczelnienie?
Najpierw dokładnie usuń resztki starej pianki z rowków znajdujących się na krawędziach komory filmu. To najważniejszy etap, ponieważ pozostawione fragmenty starego materiału mogą utrudnić prawidłowe ułożenie nowego uszczelnienia.

Następnie przytnij kordonek na odpowiednią długość i za pomocą pęsety lub wykałaczki delikatnie wciśnij go w rowek uszczelniający. Nie należy go nadmiernie naciągać. Powinien leżeć swobodnie, ale na tyle ciasno, aby nie wypadał podczas zamykania klapki.
Po zamknięciu aparatu warto sprawdzić, czy klapka domyka się z lekkim oporem. To dobry znak, ponieważ oznacza, że nowa uszczelka pracuje i dociska się do korpusu.
Zalety tego rozwiązania
Największą zaletą kordonka jest niski koszt. Za kilka złotych można doszczelnić nawet kilka aparatów. Dodatkowo bawełna nie pozostawia lepkich resztek i w razie potrzeby można ją łatwo wymienić.
To rozwiązanie szczególnie dobrze sprawdza się w starszych aparatach mechanicznych, gdzie nie zależy nam na zachowaniu idealnie fabrycznej konstrukcji, a przede wszystkim na skuteczności i niezawodności.
Czy to metoda idealna?
Nie zawsze. W aparatach o bardzo precyzyjnych prowadnicach klapki lepszym rozwiązaniem mogą być dedykowane uszczelki piankowe o odpowiedniej grubości. Jednak w wielu popularnych modelach, takich jak Zenit, Praktica, Fed, Zorki czy niektóre aparaty dalmierzowe i lustrzanki z lat 60.–80., kordonek sprawdza się zaskakująco dobrze.